Najlepszy najgorszy człowiek na świecie

Z wywiadu http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,138589,17316466,Malgorzata_Halber__Kiedy_przestajesz_pic__wszystkiego.html
Fot. Wywiad z Gazetą Wyborczą

„Kolejna książka o alkoholizmie, jest tego tyle na półkach…”  – z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że taka była reakcja większości na pojawienie się na rynku „Najgorszego człowieka na świecie” Małgorzaty Halber. Czy rzeczywiście? „Pod wulkanem”, od biedy Witkacy, no i oczywiście Pilch. Cykl „Rehab” Wiktora Osiatyńskiego, ale to raczej zbeletryzowana literatura faktu – i to właściwie koniec tej listy (mówimy oczywiście o dziełach funkcjonujących w powszechnej świadomości). Łatwo zauważyć punkt wspólny – wszystkie te książki opisują problem z męskiej, często uromantycznionej  perspektywy (bohaterem jest zwykle mroczny, cierpiący za miliony i nieradzący sobie z bólem istnienia mężczyzna z problemami). Książka Halber wyłamuje się z tego schematu – tu zarówno autorka, jak i bohaterka, i narratorka w jednej osobie to kobiety, a przedstawiona tu wizja nałogu jest bardzo współczesna i boleśnie wiarygodna. Czytaj dalej

Reklamy

Smutne i wściekłe szczeniaki przejmują nagrody Hugo: amerykańskie wojny kulturowe w science-fiction & fantasy

???????????

Na wstępie zaznaczę, że nie jestem wyznawczynią prawdopośrodkizmu – to, że dwie strony mają skrajnie różne opinie, nie musi oznaczać, że prawda leży po środku. Jedna strona może mieć rację. Moja perspektywa na te sprawy jest zdecydowanie pro-różnorodnościowa (#weneeddiversebooks): pro-lewicowa, pro-kobieca, pro-mniejszościowa. Jeśli ktoś uważa, że biali hetero cisseksualni mężczyźni to najbardziej uciskana mniejszość, to nie widzę niestety do końca przestrzeni do dyskusji (a jeśli widzę, to podejrzewam, że byłaby ona tak czasochłonna, że nie wyrobiłabym się z pracą ;)). Z tego powodu linkować będę głównie, o ile nie wyłącznie, opisy z „mojej strony” – linki do Puppies znaleźć jest łatwo, ale nie chcę im generować wyświetleń ani dodatkowo narażać się na nieprzyjemności większego kontaktu z ich retoryką. Na końcu zamieszczam listę linków do związanych stron; część historii opisuję z pamięci, bo dopiero w którymś momencie zaczęłam linki zapisywać i zwłaszcza nie mam już tych do wcześniejszych wydarzeń, ale staram się pisać tylko o tym, co dobrze pamiętam.

Czytaj dalej

Paskudna Czarna Orchidea

Poniższy tekst nie jest recenzją, nie opisuje fabuły książki ani filmu. Jest esejem poświęconym postaci Amy Elliot Dunne i jako taki zawiera spoilery Zaginionej Dziewczyny. Polecam zaznajomienie się z tekstem źródłowym przed lekturą eseju.

Gone.Girl.2014.HDRip.XviD-EVO[(207783)15-47-49] copyNa okładce polskiego wydania Zaginionej Dziewczyny (wyd. G+J Książki, 2013) znajduje się krótki opis „Małżeństwo może być zabójcze”, co w sposób jednoznaczny koreluje z popularną argumentacją, iż głównym czarnym charakterem Zaginionej Dziewczyny (książki, jak i filmu) jest związek małżeński.

Okładka amerykańska jest bardziej enigmatyczna: „There are two sides to every story” („Każda historia ma dwie strony”). Po powierzchownej lekturze książki czy obejrzeniu filmu Davida Finchera o tym samym tytule, oczywistym się staje, jakie dwie strony ma ta historia: pokrzywdzonego męża i karzącej żony. Po lekturze nieco dokładniejszej okazuje się jednak, że stron tej opowieści jest więcej, gdyż zarówno Nick, pokrzywdzony mąż, jak i Amy, karząca żona, nie są tak łatwi do zdefiniowania, każde z nich ma więcej niż jedną twarz, którą chcieliby pokazać bądź ukryć przed światem. Czytaj dalej