Najlepszy najgorszy człowiek na świecie

Z wywiadu http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,138589,17316466,Malgorzata_Halber__Kiedy_przestajesz_pic__wszystkiego.html
Fot. Wywiad z Gazetą Wyborczą

„Kolejna książka o alkoholizmie, jest tego tyle na półkach…”  – z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że taka była reakcja większości na pojawienie się na rynku „Najgorszego człowieka na świecie” Małgorzaty Halber. Czy rzeczywiście? „Pod wulkanem”, od biedy Witkacy, no i oczywiście Pilch. Cykl „Rehab” Wiktora Osiatyńskiego, ale to raczej zbeletryzowana literatura faktu – i to właściwie koniec tej listy (mówimy oczywiście o dziełach funkcjonujących w powszechnej świadomości). Łatwo zauważyć punkt wspólny – wszystkie te książki opisują problem z męskiej, często uromantycznionej  perspektywy (bohaterem jest zwykle mroczny, cierpiący za miliony i nieradzący sobie z bólem istnienia mężczyzna z problemami). Książka Halber wyłamuje się z tego schematu – tu zarówno autorka, jak i bohaterka, i narratorka w jednej osobie to kobiety, a przedstawiona tu wizja nałogu jest bardzo współczesna i boleśnie wiarygodna. Czytaj dalej

Reklamy